Uff! W końcu udało mi się wykonać pracę w całości za pomocą quillingu konturowego. :)
O opanowaniu tego rodzaju quillingu marzę od dawna. Małymi krokami do celu. :)
Muszę przyznać, że wykonując poniższą literkę czułam się troszkę jak chirurg. Każdy pasek starałam się doklejać z ogromną precyzją. 3,5 godziny później powstał taki oto obrazek. :)












